Modlimy się o beatyfikację Sługi Bożego o. Kazimierza Wyszyńskiego MIC
O Boże, Ojcze Miłosierdzia, któryś w sercu sługi Twojego Kazimierza wzbudził tak wielki zapał w spełnianiu uczynków miłosierdzia względem ciała i duszy, racz mi udzielić za jego przyczyną i wstawiennictwem łaskę…, o którą Cię proszę.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Urodzony w 1700 roku Kazimierz, zgodnie z wolą ojca, studiował prawo, przygotowując się do pracy w kancelarii królewskiej. Podczas pobytu w Rzymie w 1721 roku przypadkowo spotkał o. Joachima Kozłowskiego, prokuratora zakonu Marianów. Dowiedział się wtedy, że jego brat (który ok. 1716 r. wstąpił do nowicjatu marianów) przyczynił się do wyrządzenia Zakonowi wielkich szkód. Poruszony tą wiadomością, oświadczył, że pragnie naprawić to, co jego brat zepsuł i poprosił o przyjęcie go do marianów.
18 listopada 1723 r. Franciszek przywdział biały habit mariański i otrzymał imię zakonne Kazimierz od św. Józefa. Po powrocie do Polski odbył nowicjat, w roku 1725 złożył śluby zakonne, a rok później święcenia kapłańskie.
Odznaczało go dążenie do doskonałości, gorące nabożeństwo do tajemnicy Niepokalanego Poczęcia NMP i troska o ubogich i społecznie pokrzywdzonych. Podjął starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego założyciela marianów, o. Stanisława Papczyńskiego. Był kolejno: mistrzem nowicjuszy, przełożonym domu zakonnego, prokuratorem w Rzymie, a także – dwukrotnie – generałem: w latach 1737-41 i 1747-50.
W roku 1753 o. Kazimierz udał się do Portugalii, gdzie założył na wzgórzu Balsamao pierwszy mariański klasztor. Tam też zmarł 21 października 1755 r. w opinii świętości.
"Nowenna za wstawiennictwem Sługi Bożego Ojca Kazimierza Wyszyńskiego" (PDF)
